|
Redaktor: Administrator
|
|
08.12.2008. |
Narodził się, w czasie kiedy w PRL dochodziło do głębokich zmian. W rządzącej PZPR doszło do rozłamu, do władzy dostała się zupełnie nowa ekipa pod przywództwem Władysława Gomułki, który zapowiadał konieczne i niezbędne reformy w całym kraju.
Kraj potrzebował nowego – wygodniejszego od motocykla środka transportu, przy tym taniego, ekonomicznego i niezawodnego. Zatem w grudniu 1956 roku, podjęto decyzje o uruchomieniu produkcji takiego samochodu. Zakładano wykorzystanie nadmiarów mocy produkcyjnych w zakładach, które dotychczas produkowały samoloty a więć WSK Mielec i Rzeszów. Był to bardziej wynik sytuacji społeczno-gospodarczej niż trzeźwego myślenia, co później dało się odczuć. Niemniej w efekcie podjętych prób stworzenia pełnowartościowego, małego samochodu powstały założenia konstrukcyjne. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
08.12.2008. |
Początkowo zakład zajmował się doprowadzeniem do stanu używalności tego co w kraju po wojnie pozostało... czyli poniemieckich, francuskich i amerykańskich samochodów, zapasów części i całego powojennego demobilu. Zakłady naprawiały i przygotowały do eksploatacji różne pojazdy, wśród których oprócz samochodów znalazły się nawet czołgi. Montowano także amerykańskie Fordy T. Równolegle prowadzono własne prace o charakterze doświadczalno-produkcyjnym, których najbardziej widocznym efektem było wypuszczenie serii 16 egzemplarzy samochodów pancernych, uznanych za pierwszą polską konstrukcję seryjną. Było to zmodyfikowane samonośne nadwozie 1,2 t samochodu opartego na zespołach podwoziowych i silniku Forda T okryte 7 mm pancerzem, wyposażonym w obrotową wieżyczkę z karabinem maszynowym. Jako ciekawostkę podaje się, że te pancerki wzięły udział w końcowej fazie stać z Bolszewikami. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
08.12.2008. |
Po zbudowaniu pierwszego prototypu w1964 roku i wykonaniu tylko kilku czarno białych zdjęć okazało się, że wprawdzie można było o nim pisać, ale nie można było go pokazywać, zapewne aby uniknąć skojarzeń. Z czym? – o tym zaraz. Choć nie wiadomo tego na pewno – zostały zbudowane dwa prototypy Warszawy 210. Los pierwszego jest dość dobrze znany. Samochód do 1979 roku przechowywano w OBR FSO, 9 czerwca tego roku jednak przekazano go do Muzeum Techniki, z wyraźnym życzeniem – jak w 1998 r., w liście do „Motoru” stwierdził dyrektor muzeum Jerzy Jasiuk – że samochód choć jest przekazywany... nie do wystawienia jednak, a do... ukrycia! Bezpieczniej dla wszystkich było się darem się nie chwalić. Zatem FSO-Warszawa 210 szybko i w tajemnicy został z Warszawy wywieziony po czym... ślad po nim zaginął. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
08.12.2008. |
W wyniku tych założeń powstał sześciokołowy pojazd o układzie napędowym 6 x 4. Zastosowano się do koncepcji unifikacji z produkowanymi wówczas samochodami, możliwie najbardziej minimalizując koszty i nie komplikując budowy. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
08.12.2008. |
|
uż jesienią 1944 roku w ruinach byłej fabryki amunicji w Warszawie grono entuzjastów starało się uruchomić produkcję motocykli. Trwała jeszcze jednak wojna, wiec dopiero 22 lipca 1947 roku dwa pierwsze Sokoły 125 zostały przedstawione w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, po czym szybko zadecydowano o ich produkcji seryjnej. |
|
Czytaj całość
|
|
|
|